Zdjęcie przedstawiające pielęgniarki
Dodano2 lata temu

Porozumienie Zawodów Medycznych rozszerza strajk rezydentów

2
odpowiedzi
251
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 2 ]
00
Dodano 2 lata temu
Dobra wiadomość. Bez wątpienia lekarze nie powinni pozostawać sami w walce o zmiany w systemie opieki medycznej w naszym kraju. Zwłaszcza, że politycy próbują dyskredytować protestujących, młodych lekarzy wyciągając na wierzch niekorzystne fakty i modyfikując je w taki sposób by pokazać medyków w jak najgorszym świetle. Przede wszystkim nie podoba mi się to, że choć rezydenci oraz popierający ich starsi lekarze i specjaliści próbują poprzez protesty głodowe przeprowadzane w całym państwie zmusić polityków przede wszystkim do szeregu zmian mających na celu poprawę stanu polskiej służby zdrowia w tym do zwiększenia nakładów pieniężnych jakie są przeznaczane na ten cel do poziomu minimalnego jaki przez Światową Organizację Zdrowia uznany został za absolutnie niezbędny do zapewnienie odpowiedniego funkcjonowania ochrony zdrowia czyli do PKB rzędu sześciu procent, to i tak próbuje się ich dyskredytować sprowadzając postulaty rezydentów jedynie do kwestii podniesienia ich osobistych zarobków oraz skrócenia czasu pracy. Kiedy ludzie słyszą podobne doniesienia nic dziwnego, że patrzą spod byka na to co się dzieje. Przecież w opinii społeczeństwa lekarze nie zarabiają wcale źle i nie powinni domagać się wynagrodzeń większych niż te, które przysługują większości. Tylko, że takie podejście wynika właśnie z zakłamania dotyczącego przekazywanych wybiórczo treści postulatów lekarzy rezydentów. Wśród punktów zmian o które domagają się nasi koledzy i koleżanki kwestia wynagrodzeń wydaje się drugorzędna. Oni przede wszystkim chcą poprawy funkcjonowania opieki medycznej w ogóle. Skrócenia kolejek do specjalistów, a także poprawy dostępności do badań diagnostycznych, czy leczenia specjalistycznego. Nieraz winą za wady w funkcjonowaniu placówek medycznych obwiniany jest właśnie personel. Bez zwiększenia nakładów finansowych na służbę zdrowia nie ma szans, nawet przy największym poświęceniu ze strony lekarzy, pielęgniarek, położnych, fizjoterapeutów, analityków medycznych i innych zawodów zatrudnionych w służbie zdrowia, aby cokolwiek mogło się poprawić. Tylko razem możemy zmusić rząd do pochylenia się nad problemem i opracowania takich programów zmian, aby wreszcie można było leczyć pacjentów tak jak należy.
00
Dodano 2 lata temu
Proszę, proszę, jaki wzburzenie emocjonalnie musiał wywołać post u mojej poprzedniczki. Jednak wcale się temu nie dziwię, ponieważ obecna kondycja służby zdrowia w naszym państwie jest nie tylko niepokojąca, ale wręcz zupełnie otwarcie można określić ją jako patologiczną. Zmiany nie tylko są potrzebne, ale muszą zostać wprowadzone inaczej nie tylko nie uda nam się sprawować należytej opieki nad pacjentami, ale cały system będzie musiał runąć. Bez zwiększenia części PKB jaka przeznaczana jest na służbę zdrowia może uda się pociągnąć jeszcze kilka lat. Może kilkanaście. Ale już teraz sektor usług prywatnych pochłania niemal drugie tyle pieniędzy co część pochodząca z funduszów opieki zdrowotnej. Nie wątpię, że pacjenci korzystają z tego nie ze względu na własne preferencje i opływanie w luksusie, ale tylko i wyłącznie dlatego, że kolejki do lekarzy, zwłaszcza najbardziej obleganych specjalności są tak długie, że właściwie nie ma szans na leczenie jeśli chce się czekać na swoją wizytę u lekarza. Wielu chorych po prostu nie może czekać i choćby nie było ich stać na usługi prywatne, gotowi są zaciągać pożyczki, byle tylko mieć nadzieję, na wyjście z choroby i poprawę stanu zdrowia. To nie powinno tak wyglądać. Nie jeśli niektórzy muszą płacić za leczenie prywatne, choć przecież odprowadzają składki na narodowy fundusz zdrowia. I to wcale nie małe składki. To tak jakby za jedną usługę płacili podwójnie. Jeśli państwo nie jest w stanie poradzić sobie z problemem, a politycy nie mają pomysłu w jaki sposób uzdrowić służbę zdrowia i poprawić dostępność lekarzy, leczenia, diagnostyki czy też badań profilaktycznych, to niech chociaż przyznają się do problemu, pogodzą się z nim i niech dadzą sobie spokój z udawaniem, że opieka medyczna w Polsce działa jak należy. Może przejście do prywatyzacji szpitali i przychodzi w jakiś sposób przyniosłoby poprawę. Ludzi mogliby oszczędzić pieniądze, które zamiast do funduszów społecznych trafiały by do ich portfeli i chociaż ze smutkiem nieraz musieli by wydawać pensję na wizytę u lekarza, to przynajmniej byłoby ich na to stać. A nie jak teraz, i tak płaci się krocie na ubezpieczenia z których kiedy zajdzie taka potrzeba i tak nie można tak naprawdę skorzystać, bo przecież nie zawsze można czekać i chorować, aż się doczeka na swoją kolejkę i skorzysta z opieki medycznej w ramach publicznej opieki zdrowotnej.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast